A P E L

Prosimy wszystkich, którzy dysponują wiedzą oraz posiadają pamiątki i dokumenty związane
z Gimnazjum Towarzystwa "Przyjaciół Wiedzy",
a także z życiem i śmiercią nauczycieli czy uczniów tej Szkoły, o kontakt z prowadzącymi projekt "Jestem..."
w VI Liceum im. Jana Kochanowskiego w Radomiu - Iwoną Grześkiewicz i Zbigniewem Wieczorkiem - w celu rejestracji i uzupełnienia dokumentacji.
Istniejąca strona internetowa Gimnazjum Towarzystwa "Przyjaciół Wiedzy" jest otwartym archiwum naszej pracy nad rekonstrukcją Szkoły oraz pracy nad budowaniem świadomości wolnej od stereotypów krzywdzących Polaków i Żydów.
O projekcie edukacji historycznej "Jestem..." czyli rekonstrukcji mentalnej żydowskiego Gimnazjum Towarzystwa "Przyjaciół Wiedzy" w Radomiu.
Ponad 60 lat polska pamięć próbuje sobie poradzić z tragedią Zagłady Żydów. Od pokoleń w tej sprawie największe autorytety moralne zabierały głos, upominając się o Pamięć zamordowanego narodu. Kilkanaście lat po upadku komunizmu w Polsce wydawałoby się, że jesteśmy wolni także od faszyzmu i nikt nie będzie podważał istnienia hitlerowskich obozów śmierci. Jednak myliliśmy się. Dlatego polska szkoła ma przed sobą zadanie przekazania wiedzy na temat Holokaustu młodym pokoleniom.
Wszystkie drogi do tego celu prowadzą przez serca młodzieży.
Od szeregu lat przechodzimy obok tablicy poświęconej szkole żydowskiej na ulicy Kilińskiego. Nie trzeba dużego wysiłku, aby zrozumieć, co się stało ze społecznością Gimnazjum Towarzystwa "Przyjaciół Wiedzy". Dla każdego, kto pracuje w szkole, cisza rozlegająca się w tym miejscu musi budzić niepokój. Ten brak młodzieńczych głosów domaga się reakcji, każe wypełnić pustkę. Dopiero teraz rozumiemy słowa: "Na oddechu dzieci idących do szkoły opiera się świat", bo już wiemy, że nie ma świata polskich Żydów, gdy zabrakło gwaru dziecięcych rozmów na Kilińskiego 13. To wszystko dane jest nam przeżywać codziennie, kiedy wchodzimy do tętniących życiem szkół, uświadamiając sobie kolejny raz prawdę o zamordowanym narodzie.
"Jestem..." - to słowo pada często na początku każdej lekcji. Każdy wyczytany mówi za siebie, dając tym samym do zrozumienia swoją obecność i gotowość do pracy. "Jestem..." jako tytuł naszego projektu edukacji historycznej ma wymiar o wiele większy. To słowo oznacza istnienie w naszych sercach rówieśników sprzed 70 lat, świadomość różnorodności etnicznej mieszkańców Radomia i Rzeczypospolitej oraz - wbrew wszystkim faszystom - trwanie kultury Żydów w Polsce. "Jestem...", które rozlegnie się 19 kwietnia w progach Szkoły przy Kilińskiego 13, będzie serdeczną lekcją pamięci i świadectwem wysiłków w dotarciu do prawdy o naszym świecie.
Po ukazaniu się książki Tomasza Grossa słowo "Sąsiedzi" nabrało złowróżbnego znaczenia i kazało się rozejrzeć wokół siebie. Dla pokoleń urodzonych po II wojnie światowej właściwie nie istniał problem poznawania sąsiadów, ponieważ wszyscy należeli do tej samej kultury i języka. Dopiero bliższe przyjrzenie się miejscom wokół nas zaczęło budzić zdziwienie i zainteresowanie. Bowiem potrzeba naprawdę bystrego oka, by jeszcze dzisiaj dostrzec ślady dawnych sąsiadów. Na szczęście dla współczesnych nastolatków pozostały ślady po zamieszkującym wśród nas narodzie w postaci pomników czy tablic upamiętniających byłych mieszkańców miasta.
Obecnie jesteśmy w bardzo trudnym momencie, ponieważ dla młodych ludzi pragnących poznać swoich rówieśników sprzed 70 lat pozostaje żmudna droga budowania swojego wyobrażenia o tamtych czasach i ludziach na podstawie nielicznych ocalałych dokumentów oraz relacji niewielu jeszcze żyjących świadków w dodatku rozproszonych po całym świecie. Oprócz niesprzyjających okoliczności są jednak zjawiska, które napawają optymizmem. Prawnukowie, którzy nie zostali obarczeni złą pamięcią, ze szczerością i otwartością podchodzą do ludzi z innych kręgów kulturowych i nawiązują z nimi młodzieńczy dialog. Z entuzjazmem spotkała się w klasie humanistycznej idea poznania przez rekonstrukcję w wyobraźni i umyśle szkoły żydowskiej - Gimnazjum Koedukacyjnego Towarzystwa "Przyjaciół Wiedzy" w Radomiu. To daje nadzieję na przyszłość.
"Na oddechu dzieci idących do szkoły opiera się świat"
Kiedy usłyszeliśmy to zdanie w programie TV poświęconym Dniu Pamięci o Holokauście, wydawało nam się ono uzasadniać samo sedno przedsięwzięcia odtworzenia Szkoły i poznania zbiorowym wysiłkiem swoich rówieśników i sąsiadów z jednej ulicy. Jesteśmy przekonani, że to działanie przemówi do wyobraźni młodego pokolenia i pomoże w zrozumieniu tragedii zamordowanego narodu.